Fantasy to coś więcej niż Tolkien i Martin – Część 3
Najlepsze książki fantasy, które warto sprawdzić. Książki fantasy, które trzeba przeczytać. Słynne sagi fantasy. Trzecia część rankingu.
W pierwszej i drugiej części pojawiły się mroczne sagi fantasy, te umieszczone w bliższej nam rzeczywistości oraz klasyki z Polski. Teraz przyszła na kolejnych pięć propozycji, które warto sprawdzić, jeżeli ktoś chce się wkręcić w fantasy.
Patrick Rothfuss i jego „Kroniki Królobójcy”, to jedna z nowszych perełek pośród tytułów utrzymanych w klimatach heroic fantasy. Patrick Rothfuss postanowił zabrać czytelników do wykreowanego przez siebie świata poprzez opowieść o życiu Kvothe uzdolnionego muzyka, który przy okazji od czasu do czasu zabije jakiegoś króla. Mocną stroną jest wręcz kronikarska dokładność autora w przedstawianiu szczegółów z życia głównego bohatera. Zresztą cały pierwszy tom „Imię wiatru” pełen jest opisów, ale na szczęście stworzonych tak, że chce się czytać. Na razie saga to dwa tomy „Imię Wiatru” i „Strach Mędrca”, ale trzeci już powstaje.
Nie będę oryginalny, jeżeli napiszę, że jednym z moich wzorów pisarza fantasy jest Terry Pratchett. Jego „Świat Dysku” to coś więcej niż słynna saga. To zjawisko. Z tego powodu tej serii chyba przedstawiać bliżej nie trzeba. W zasadzie jest to absolutny kanon, jeżeli chodzi o fantasy potraktowane z wyjątkowym humorem. Jest tu wszystko czego oczekujecie od książek dających z jednej strony wielką frajdę z czytania, a z drugiej strony zmuszających do refleksji, bo pod płaszczykiem absurdalnego humoru kryje się trafna analiza nas samych. Książek, których akcja rozgrywa się w Świecie Dysku jest kilkadziesiąt. Całość podzielono na różne cykle, które na szczęście dla wielu czytelników nie są ze sobą wyjątkowo mocno powiązane. Warto sprawdzić wszystkie, a tu znajdziecie listę książek podzieloną na cykle.
Stephen King ma na koncie całą masę książek. Niektóre z nich uratowała przed zniszczeniem jego nieoceniona żona. Jednak z nich wszystkich tylko jeden cykl, to prawdziwe opus magnum. Chodzi o Mroczną Wieżę. Osiem powieści, które zawierają w sobie wiele nawiązań do całej twórczości jednego z najpopularniejszych pisarzy w historii. Głównym bohaterem cyklu jest Roland Deschain – Rewolwerowiec – którego celem jest dotarcie do tytułowej Mrocznej Wieży. Jeżeli tam dojdzie, to prawdopodobnie będzie w stanie poznać istotę wszystkiego, co go otacza. Jeżeli ktoś poświęca 42 lata swojego życia na napisanie ośmiu książek, które są ze sobą powiązane, a do tego nawiązują do pozostałych powieści autora, to wiedźcie, że macie do czynienia z czymś ważnym.
Kiedy ktoś myśli o kanonie fantasy, to z miejsca powinien pomyśleć o cyklu stworzonym przez Le Guin. Autorka zapoczątkowała go w 1964 roku, ale tak naprawdę skasowała konkurencję pierwszą powieścią z cyklu, która ukazała się cztery lata później. Przełomowy „Czarnoksiężnik z Archipelagu” to coś, co musicie przeczytać, a jak już go przeczytacie, to nie pozostanie Wam nic innego jak przeczytać resztę. Cykl to pięć powieści, do których musicie dorzucić opowiadania, co ostatecznie da Wam dziesięć pozycji. I tu bardzo ważna uwaga, Le Guin pisała poszczególne książki nie trzymając się tak bardzo chronologii. To znaczy, że aby wszystko się zgadzało musicie wszystko czytać tak:
- Szukacz,
- Diament i Czarna Róża,
- Kości ziemi,
- Czarnoksiężnik z Archipelagu,
- Grobowce Atuanu,
- Historia z Górskich Moczarów,
- Najdalszy brzeg,
- Tehanu (początek dzieje się w trakcie Najdalszego brzegu),
- Ważka,
- Inny wiatr,
Jim Butcher jeszcze w naszym cyklu się pojawi, bo ma na swoim koncie dwie warte uwagi serie. Na razie przedstawiam pierwszą, czyli „Codex Alera”. Ciekawą rzeczą związaną z tym cyklem jest to, że powstał jako efekt zakładu. Butcher miał połączyć świat znany z książki The Lost Legion H. Warnera Munna i… pokemony. Brzmi dziwnie, ale Butcher wywiązał się ze swojego zadania świetnie udowadniając, że talent ma znaczenie i nawet najbardziej absurdalne pomysły można obronić. Tak powstała seria rozgrywająca się w świecie przypominającym Starożytny Rzym, w którym niektórzy ludzie mogą nawiązywać połączenie z tzw. Furiami, które z kolei dają im szansę na kontrolowanie sił natury. Cykl składa się z sześciu tomów. Ostatni pojawił się na półkach w 2009 roku. Książki napakowane są akcją, więc nudzić się nie będziecie.
Sprawdźcie kolejne części przeglądu najlepszych książek fantasy:
- Najlepsze książki fantasy – Część 1
- Najlepsze książki fantasy – Część 2
- Najlepsze książki fantasy – Część 4
- Najlepsze książki fantasy – Część 5
- Najlepsze książki fantasy – Część 6
- Najlepsze książki fantasy – Część 7
- Najlepsze książki fantasy – Część 7 i pół
- Najlepsze książki fantasy – Część 8
- Najlepsze książki fantasy – Część 9
- Najlepsze książki fantasy – Część 10
- Najlepsze książki fantasy – Część 11
- Najlepsze książki fantasy – Część 12
- Najlepsze książki fantasy – Część 13